Blog > Komentarze do wpisu

83-00-00000-0 (23)

Zaczęło się na północnych krańcach Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Rodzina magnacka Paców – Krzysztof, kanclerz litewski i Michał, hetman wielki litewski, ufundowali jeszcze w latach sześćdziesiątych dwa kościoły – w Pożajściu pod Kownem dla kamedułów (1664) i na Antokolu w Wilnie dla kanoników regularnych (1668).
[Mariusz Karpowicz, "Sztuka polska XVII wieku"]

Zwrócił mą uwagę ten fragment tekstu, bo gdy przeczytałem pierwsze jego zdanie, pomyślałem sobie - jako mieszkaniec dominującej północnej części kraju - "O, to gdzieś niedaleko!". A dopiero przeczytawszy drugie zdałem sobie sprawę, że Gdańsk był wtedy zachodnią, a nie północną rubieżą państwa polskiego, leżąc pięćset kilometrów na południe od najdalej na północ wysuniętego skrawka Inflant, a czterysta od północnej granicy samej Rzeczypospolitej owego okresu. Zachodnią zaś granicę miał tuż za rogiem, bo 30 kilometrów od niego zaczynała się Brandenburgia, a najdalej wysunięty przyczółek wielkiej I Rzeczypospolitej był nie więcej niż 200 kilometrów dalej na zachód od Gdańska.

(dygresja: chciałem w Internecie sprawdzić jak dokładnie przebiegały granice Polski u szczytu jej chwały. Na pewno uczą gdzieś tego w szkołach, by uczeń mógł pojąć, jak ogromny był to obszar. Na pewno jest to powszechna wiedza, której po prostu do tej pory nie posiadłem (może akurat byłem chory w szkole). Wpisałem więc frazę "Polska XVII wiek granice" w popularną wyszukiwarkę. Może to źle o mnie świadczy, ale na dwóch pierwszych stronach wyświetlonych wyników wyszukiwania nie znalazłem odpowiedzi - po części dlatego, że były zawalone powtórzeniami zdania "W XVII wieku u granic Polski stanęli Turcy". Wygląda na to, że dla Polaków ważniejsze jest, by granic bronić przed "Arabami" niż to, gdzie faktycznie się one w danej epoce historycznej znajdują. Powyższe dane są więc wzięte z map ówczesnej Rzeczypospolitej, których w sieci jest zatrzęsienie.)

Co przypomina mi o tym, że granice, które uznajemy za stałe i trwałe wcale takimi nie są. O ile po Krymie potrzeba jeszcze sobie takie banały przypominać (w Hiszpanii najwyraźniej trzeba; ciekawe, jak długo jeszcze).

poniedziałek, 02 października 2017, nieuczesany23

Polecane wpisy

  • 83-00-00000-0 (24)

    - Ty też jesteś świetnym wynalazcą. Znasz się na mechanice i elektronice. Co do mnie, nie mam pojęcia o tych rzeczach. Nawet w grach komputerowych ciągle nie wi

  • 978-83-64437-24-3

    Proces ten [akumulacji kapitału u najbogatszej warstwy społeczeństwa – przyp.red.] nie dokonywał się jednak w społecznej próżni. Dlatego, patrząc na wykre

  • 83-08-01655-3 (8)

    Przed zaśnięciem "kawałek" Lechonia: "Podobno (tak mi mówił kiedyś Staś Wasylewski) Mickiewicz był sadystą i tak bił żonę, że aż zwariowała. Podobno (to samo źr

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA