Blog > Komentarze do wpisu

83-7023-040-7

- Tyś rzymski katolik? - zapytał ostro sierżant.

- Nie, proszę pana, ani też żaden inny. Jestem generalizatorem w rzeczach religii i nigdy nie naprzykrzam się temu, co mnie się nie naprzykrza.

- Hm, generalizator... Ani chybi to jedna z tych nowych sekt, będących utrapieniem kraju – mruknął Dunham, którego dziadek był kwakrem z New Jersey, ojciec prezbiterianinem, on sam zaś został anglikaninem po zaciągnięciu się do wojska.
[James Fenimore Cooper, "Tropiciel Śladów"]

Zabierając się za lekturę Coopera, klasyki opowieści o Dzikim Zachodzie, nie spodziewałem się humoru. Wiedziałem, że będą opisy majestatycznej przygody, dzielni i prawi bohaterowie, przygody i niebezpieczeństwa oraz happy end na końcu. Po niedawnej lekturze innej jego książki ("Jezioro Śmierci. Młody Orzeł" (brak ISBN), wspomnianej w notce o przydomkach), która dokładnie spełniła te wyobrażenia, wiedziałem też, że pojawią się podstępni i nikczemni Mingowie. Ale humoru się nijak dopatrzyć nie mogłem - aż tu nagle trafił się powyższy cytat.

Sam, jak wspomniałem, mam nieco zagmatwane podejście do wyznawanej religii. Określenie "generalizator", którym określił się sternik "Chwista", jest urocze, ale nie wiem, czy pasuje do mnie. Ja raczej jestem "selekcjonizatorem", wybierając sobie z religii to, co pasuje do mej natury i odrzucając to, co nie (po angielsku określa się to terminem "cherry-picking", ale braknie na to dobrego polskiego odpowiednika). Z drugiej strony, inkorporuję tezy i poglądy z religii nie tylko wyrosłych z judeochrześcijańskiego pnia, jak czynił to sternik (chyba, że podzielał też indiańskie wierzenia), bardziej więc od niego "generalizuję".

W pełni podpiszę (i to obiema rękami) się zaś pod tezą o wzajemnym nie naprzykrzaniu się religijnym (i ogólnie, światopogladowym). Może więc jednak mogę zacząć się określać jako religijny generalizator?

wtorek, 09 sierpnia 2016, nieuczesany23
Tagi: Indianie

Polecane wpisy

  • 83-7023-040-7 (2)

    - Tak, tak; poszlaki to mimo wszystko rzecz najważniejsza – odrzekł Cap. – Jedna poszlaka warta jest tyle co pięćdziesiąt faktów. Wiem, że tak przew

  • 83-00-00000-0 (21)

    [Krystyna i Alfred Szklarscy, "Złoto gór czarnych. Orle pióra"] Ledwie co wspomniałem o rozróżnianiu tipi od wigwamu , a tu w kolejnej książce trafiłem na całą

  • 83-7007-080-9

    [Indianie] W zależności od tego, czy mieszkali w ciepłym czy zimnym rejonie, budowali inne mieszkania. Na południu wznosili przewiewne szałasy z lekkim dachem d

  • mammon vs. wakantanka

    smutny brodaty bóg o imieniu wielki pieniądz wysłał w bój metalowe rury gumowe kule wściekłe psy armatki wodne sikające mrozem tępe twarze skamieniałe serca a n

  • Fascynująca kultura Indian Hopi – wizyta w Arizonie

    Kto w dzieciństwie nie bawił się w Indian, nie nosił na głowie kolorowych pióropuszy, nie budował szałasu i z zapartym tchem nie śledził filmowych przygód india

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA