Blog > Komentarze do wpisu

83-7469-295-2

Była raz rura zwana V-2,
Co bez pilota w niebo szła.
Wciskało się guzik
I z miasta zostawał gruzik,
Trupy, leje i mgła.
[Thomas Pynchon, "Tęcza grawitacji"]

Rzadko zdarza mi się natrafić na tak celne streszczenie książki, jak powyżej. "Tęcza grawitacji" jest bowiem powieścią wręcz epicką, monumentalną i zawierającą więcej wątków niż siedmiometrowy gobelin. Próbować opowiedzieć coś o jej fabule wymagałoby nawiązania do różnych wątków, tym samym spoilując słuchaczowi streszczenia treść książki. A ten powyższy limeryk, zawarty pośrodku powieści Pynchona, usłyszany przez Slothropa w sytuacji, którą długo by wyjaśniać, czyni to bez psucia późniejszego samodzielnego przedzierania się przez plątaninę wątków, scen i historii.

piątek, 13 czerwca 2014, nieuczesany23

Polecane wpisy

  • 978-83-7839-007-7

    Prawdziwe koty nie polują dla zdobycia jedzenia, ale dlatego że was kochają. A ponieważ was kochają, zdają sobie sprawę, że z jakiegoś powodu zapomnieliście umi

  • 978-83-8062-021-6

    Pan Suttle spojrzał w dół. Wcześniej miał na sobie zwyczajny szary garnitur; a teraz był ubrany w jaskrawoczerwone pończochy, workowate pantalony, jasnozielony

  • 83-221-0184-8

    Przekonania teoretyczne i praktyczne o wyższości artystycznej wyobraźni od niewolniczego trzymania się natury były podstawą dla opinii o decydującej roli intele

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA