Blog > Komentarze do wpisu

83-240-0431-9 (2)

Mnóstwo zjawisk, które dziś określamy mianem syndromów, miało wtedy prostsze nazwy. Czasy były prostsze. To właśnie dlatego ludzie mówią o nich "stare, dobre czasy". 
[Zadie Smith, "Łowca autografów"]

Ludzie może i mówią, ja zaś kiedyś ujrzałem stripe z Garfieldem, który na tyle mi się spodobał, że ostatecznie wylądował na Ścianie:


Od tamtej pory zwę je starymi, nieszczególnymi czasami. Cóż bowiem z tego, że współczesne syndromy były wtedy nieznane lub miały prostsze nazwy - skoro i tak występowały (choć może z mniejszą częstotliwością, ale taki już urok życia w chorych czasach), a ich niezdiagnozowanie nie pozwalało na ich skuteczne leczenie. I ludzie z depresją - wtedy: melancholicy - żyli wtedy z nią całe życie, a większość ludzkości umierała nie na współczesne wymyślne choroby, tylko po prostu ze starości - w wieku lat 60, czy 70, czyli w wieku współcześnie uznawanym za jeszcze stosunkowo młody. Problemy się zapijało alkoholem i było to powszechne zjawisko.

A że żyło się wtedy prościej, to zapewne fakt. Ale to nijak nie oznacza, że lepiej.

wtorek, 09 kwietnia 2013, nieuczesany23

Polecane wpisy

  • 83-912194-6-1 (6)

    Heroiniści są najbardziej spokojnymi obywatelami tego kraju, nie licząc kwakrów. (...) Ich zachowanie przypomina ciotkę Matyldę, której lekarz zaaplikował leki

  • 83-7298-228-7

    - Ser Donnel Haigh - stwierdził. - Wygrałem od niego na turniejach tyle koni, że nie potrafię ich zliczyć. I zbroi też. Raz omal go nie zabiłem w walce zbiorowe

  • 83-86211-08-3

    Bądź nieśmiertelny, dopóki nie dowiesz się, że nie jesteś. (…) Śmierć jest tylko czczą spekulacją, póki żyjesz (...) [Leonard Orr, "Fizyczna nieśmiertelno

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA